Muszę "dorosnąć" Jestem taka mała i głupia...
Nawet mądrego tytułu nie potrafię wymyśleć.
Strzeżcie się mnie. Psychiczny czternastoletni potwór.
Dorosnąć.
Psychiczne dziecko straciło na loterii 56 zł, nie wygrało tego co chciało i wkurw na cały świat. Idiotyzm... Nie umiem inaczej.
Żałosne życie.
Piernicon był moim drugim i ostatnim konwentem póki "nie dorosnę"
Kiedykolwiek coś takiego nastanie? A może już dorosłam, tylko inni tego nie widzą? Załosna jestem..
Relacji z konwentu nie będzie. Chrzanię to.
Było fajnie. Podobało mi się <--- relacja.
..
Znowu się pokłóciłam z rodziną.
I znowu mam nieodpartą chęć wzięcia w dłoń żyletki, noża czy innego ostrego przedmiotu i przejechania sobie po ciele.
Od dawna marzy mi się śmierć. Ktoś pomoże?
Spaść z mostu na ostre skały... Albo wypadek.
Wolę pierwszą opcję.
Kończę ztym wszystkim. Mam dość wszytskiego, wszystkich a najbardziej samej siebie.
Potwór, szatan, żałosna namiastka człowieka. Coś jeszcze? Fajnie jest słyszeć takie wyzwiska. I like it.
Zwyzywajcie mnie. Każdy może..
Chcę być szczęśliwa. Choć p;rzez chwilę.
Śmieszne. To niemożliwe.
Chce żeby on tu był. Przytulił mnie.
Niemożliwe. Czemu? On nieistnieje.
Nabiaj się, proszę. Nie umiem kochać prawdziwego człowieka.
To głupie serce zabardzo boli. Poco mi one?
Przepraszam
Jestem brzydka, głupia, nikt mnie nie kocha i nie lubi.
Ide zapalić.
Zajżyjcie tu za 4 lata.
Pa.
Devious Comments
--
Looking for my own Yamamoto...
--
Weź moją dloń i zaprowadź mnie tam, gdzie złudzenie jest pożądanym pięknem...
Ale, ale - jesli to prawda to - >O<
Do kibla, do kubła ze śmieciami z takimi myślami!
Emosom mówimy duże NIE _^_ Ale ty emosem raczej nie jestes, więc... tak - to musi być twój, tymrazem nieudany, żart.
Jak widac nie rzuciłam się pod pociąg, nie wpadłam pod samochód i jakoś żyję.
Takie jest życie- za swoje decyzje trzeba ponosic odpowiedzialnosc, nie dziw się, że mama chce cię ukarac.
No i przede wszystkim zakaz na wyjazd na konwent nie jest końcem świata, ale myślę, że do tego czasu Twoja mama zmieni zdanie, o ile o to się postarasz
Życzę Ci powodzenia a kto wie, może spotkamy się na Mokonie.
Trzymaj się ciepło.
--
--
Shitmon to ja : D
--
Odszedł Marks,pozostał marksizm. Odszedł Lenin,pozostał leninizm. Odeszła ona...pozostał onanizm.
Jak poznałam Cię na PierniConie byłaś optymizmem w czystej postaci. Co tak właściwie znaczy dorosnąć? Mieć te 18 lat? Ja mam, dorosła sie nie czuje i nie chce xo. Głupia nie jesteś!
Kłótnie nie są niczym fajnym i przyjemnym, wiem. I nie powiem, że żyletka nic nie daje, bo to oklepanem a kłamać nie lubie. Za to śmierć to pewnie nic fajnego, ja wole już zostać tutaj, przynajmniej wiem na czym stoję, tam nie wiadomo co będzie.
Oj wróć ;_; Ja chcę cię na Mokonie spotkać. Pozostaje mi mieć nadzieję, że już niedługo przeczytasz sobie ten Jurnal i powiesz 'oww... ja to napisałam?' i będziesz znowu miała takiego banana na buzi jak na konwencie : *
--
Because days come and go
but my feelings for you are forever!"
--
Weź moją dloń i zaprowadź mnie tam, gdzie złudzenie jest pożądanym pięknem...
Previous Page12345Next Page