

Cos, niczyje ROZDZIAL ICzasem pośród długich, wypełnionych łzami, krzykiem i żalem tygodni lub miesięcy, zdarzy się jeden dzień, w którym masz pewność, że spotka cię coś cudownego, co na zawsze zmieni twoje życie. Taki dzień właśnie nastąpił. Pierwsze promienie słoneczne padające na moją twarz, wybudziły mnie ze snu. Usiadłem na łóżku, spojrzałem na moją gitarę i w tym momencie na moich ustach po raz pierwszy od dłuższego czasu zagościł uśmiech. Przez głoCos, niczyje ROZDZIAL I


Cos, niczyje PROLOGZawsze tak jest. Wielki świat neonów, billboardów, zabawy i imprez. Ulice tętniące życiem. Wystarczy jednak, że zajrzysz za róg ulicy, obok niezbyt zachęcającej kawiarenki, przy której drzwiach stoi kilka śmierdzących, brudnych odłamów ludzkich, z butelką najtańszego piwa w jednej ręce i papierosem w drugiej. Więc kiedy jesteś już przy tej kawiarence, spójrz tam. Spójrz w bok. Jest sobie tam takie miejsce. Brudna, zaśmiecona, odpychająca uliczka. Nie ma tu nikogo. Martwica totalna. Co najwyżCos, niczyje PROLOG

--
ε( ε о 3o)э
FISH!
Thank you for the fav!
--
I took his money not for stealing... but to teach him a lesson
--
Weź moją dloń i zaprowadź mnie tam, gdzie złudzenie jest pożądanym pięknem...
--
No shit Sherlock...-_-'
--
"Time for one more daring dream"
Previous Page12345...Next Page